Nie ma chyba osoby, która nie denerwowałaby się na wszechobecny spam. Nic w tym dziwnego, bowiem atakuje on w każdej formie. Z pomocą ma przyjść Google, a dokładniej jego narzędzia w postaci sztucznej inteligencji (Al). Jak sama firma podkreśla wykorzystała całe swoje doświadczenie, by zbudować narzędzie walczące ze znanymi już rodzajami spamu, a także takie, które będzie rozpoznawało nowe trendy.
Samo Google podkreśla, że do tej pory udało jej się zmniejszyć liczbę witryn z automatycznie generowaną i pobieraną treścią o ponad 80%, co trzeba przyznać że jest bardzo dobrym osiągnięciem.
Zagrożeniem, które dość mocno szerzy się w sieci jest obecnie hack w witrynie. Polega ona na tym, że spamerzy włamują się do witryny i dodają nowe strony z linkami do innych witryn. Nazywane jest to hackowaniem japońskich słów kluczowych, ponieważ powoduje dodanie stron w języku japońskim. Co więcej takie działanie spamerów może prowadzić nawet do przejęcia konta w Google Search Console. Google zaznacza, że przechwytuje taki spam, a jej sztuczna inteligencja zwiększyła wydajność przechwytywania o ponad 50%.
Robot Google cały czas przeszukuje sieć w poszukiwaniu stron internetowych do zaindeksowania i umieszczenia na liście wyników wyszukań. Na tym etapie może również przechwytywać spam. Jeśli ten przedostanie się do indeksu, to powinien zostać zablokowany przed umieszczeniem w rankingu.
Oczywiście jak można się łatwo domyślić mimo starań Google nie cały spam zostanie zablokowany. Związane jest to oczywiście z coraz to nowszymi sposobami na jego umieszczanie w sieci. Mimo to, dobrze wiedzieć że problem jest widziany i trwają prace nad jego wyeliminowaniem.
