Jeżeli używacie Google+ nie ucieszycie się z tej wiadomości. Amerykański koncern poinformował, że za 10 miesięcy platforma ma być nie dostępna dla prywatnych użytkowników. Co jednak ciekawe będą mogły z niej korzystać firmy.
Serwis Google+ powstał w 2011 roku i miał być odpowiedzią Google na rosnącą popularność Facebook. Koncern dostrzegł potencjał, jaki tkwi w mediach społecznościowych i miał zamiar włączyć się w rywalizację z portalem Marka Zuckerberga. I przez pewien czas mu się to udawało. W pierwszym roku działalności Google+ liczba unikalnych użytkowników serwisu przekroczyła 400 milionów. Jednak według ostatnich danych statista.com, czasy świetności Google+ ma już dawno za sobą. Ten statystyczny serwis opublikował w lipcu tego roku listę najpopularniejszych serwisów społecznościowych. Pierwsze miejsce zajął Facebook z liczbą niemal 2,2 miliarda userów. Google+ nie było nawet w TOP20.
Według informacji do których dotarł „The Wall Street Journal”, zabezpieczenia Google nie były wystarczająco szczelne. Hakerzy mogli bez trudu zyskać dostęp do wielu poufnych informacji o użytkownikach Google+, takich jak np. dane teleadresowe, zdjęcia czy historii zatrudnienia. Gazeta donosi, że w marcu 2018 roku Google wykrył lukę i ją zlikwidował.
Jednak kontrowersje budzi fakt, że koncern nie poinformował opinii publicznej o zaistniałej sytuacji. Usterka w systemie mogła narazić nawet pół miliona osób na utratę wrażliwych danych. Dziennikarze „The Wall Street Journal” dotarli do wewnętrznej korespondencji Google, z której wynika, że firma chciała uniknąć międzynarodowego skandalu oraz zarzutów ze strony europejskich i amerykańskich instytucji zajmujących się ochroną danych osobowych.
Koncern odniósł się do zarzutów „WSJ” i poinformował, że wprowadził dodatkowe zabezpieczenia w Google+, które obejmą również użytkowników pozostałych usług Google. Jednocześnie firma zapowiedziała, że serwis Google+ za 10 miesięcy zostanie wyłączony dla prywatnych userów. Według Google jest to wystarczająco dużo czasu, by każdy, kto korzysta z Google+ mógł usunąć wszystkie swoje dane. Jednak nie oznacza to, że Google+ zniknie z internetu nadal będą mogły z niego korzystać firmy, które korzystają z niego m.in. do kontaktów pomiędzy pracownikami.
Głównym powodem, dla którego Google zamyka swój serwis społecznościowy jest jego nierentowność. W ostatnim czasie niemal wszystkie (90%) sesje, jakie miały miejsce w obrębie Google+ trwały zaledwie 5 sekund. Oznacza to, że koncern nie widzi szans na rozwój platformy i czerpanie z niej zysków.
Źródło: The Wall Street Journal/Google
